Translate

poniedziałek, 3 marca 2014

5) Moje wiersze: W kamienne serca

Pewnego razu w miejscu mniej znanym
spotkałem ludzi - prześwietni pisarze
(Tworzyli w stylu dopracowanym)
I otom ja - co miał parę marzeń

W dyskusje wdali się z wielkim zacięciem
Poniżyć pragnęli oni mnie mocno
Tworzyli dużo i z wielkim przejęciem
Choć prawdy mało i trochę mroczno

Więc ja się pytam: Hej dobrzy ludzie
Czemu tak Świadków dziś nie lubicie?
Czy za to że mówią o ludzkiej obłudzie?
Że ujawniają moralne gnicie?

To czego pragną Świadkowie Jehowy
I ja oczywiście też tego szukam
Zbawienia od Boga - pomysł bombowy
Poprzez Jezusa (do serc waszych puka)

Usłuchaj Dobrej Nowiny proszę
Gdy czytasz słowa te w wiersz zaklęte
Gdy Prawdę wtłaczam prawie ze szlochem
W kamienne serca mocno zacięte.

Jest jeden Bóg i jeden lud Jego
To mowa surowa, ale jakże szczera
Szuka On sobie sług serca mądrego
Którzy już nigdy nie będą umierać

W zamian Jah żąda czystego wielbienia
Bez kultu bożków, obrazów i krzyża
Bystrych w nagrodę życiem docenia
Opornych w Otchłań na zawsze poniża

Więc Ty czytelniku, młody i stary
Potraktuj poważnie nauki mych braci
Nie wrzucaj wiedzy do mroku pieczary
Byś szansy na wieczność dzisiaj nie stracił


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz