Translate

poniedziałek, 24 listopada 2014

10) Moje wiersze: Wezwanie

Któregoś poranka Jah mi powiedział:
"Skończ wreszcie prowadzić życie jałowe
Nie będziesz już próżno w domu swym siedział
Wskażę ci cel i życia odnowę
Ja ci dam radość i mego ducha
Wybawię każdego kto Cię posłucha"
Wziąłem do rąk więc najnowszą Strażnicę
Szybko wyszedłem z nią na ulicę
Zacząłem głosić Dobrą Nowinę
Wkrótce poznałem miłą dziewczynę
Co również służyć Jehowie chciała
I w końcu żoną moją została
Teraz choć starsi wiekiem jesteśmy
Sporo czasopism nam w torbach się mieści
Nie chcemy być martwi w uczynkach miłości
A służba nam sprawia wiele radości
Jehowa wspiera takie działanie
Hojnie zlewając błogosławieństwa
Wszystkim swym Świadkom gdy stoją w bramie,
ulicy, przed tłumem wielkim, dającym akt męstwa
Nagrodzi ich wierność życiem bezkresnym
Na rajskiej ziemi - gdzie nie brak niczego
Da darów duchowych jak i cielesnych
Czy zechcesz skorzystać z tego kolego?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz