Translate

poniedziałek, 30 marca 2015

11) Moje wiersze: Gwiazda


Idzie lekko przez Salę
Stąpając przecudnie
Choć to antytalent
I żyje obłudnie

Jestem gwiazdą Teokracji
Myśli sobie w duchu
I chyba nie bez racji
jest - w oczach dzieciuchów

Ciężkie życie ma te dziewczę
W głowie wielka pustka
Marzenia o mężu, sakiewce
Że nie będzie tłusta...

Spraw duchowych nie rozważa
Z należnym szacunkiem
Trafi w końcu na figlarza
Zostanie z ekwipunkiem

Bóg patrzy na nią z nieba
z wielką cierpliwością
Może da co jej trzeba
z miłością, nie złością

Modlić się należy
Za nią w dzień i w nocy
I rozum przybieży
Miast księcia w karocy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz