Translate

poniedziałek, 30 marca 2015

12) Moje wiersze: Moc przetrwania

Od lat pięćdziesięciu obserwuję życie
Różny jego aspekt żywot w dobrobycie
Biedę okrutną co z kątów wyziera
I bogacza tłustego gdy sług poniewiera

Nierówność społeczna bardzo dziś mnie boli
Jeden to ma wszystko inny alkoholik
Przepija zasiłek i umiera marnie
A zło i niegodziwość dalej są bezkarne

Gdybym nie miał wiary co góry przenosi
W rozruchy społeczne dawno bym się wprosił
Ale że pamiętam o Bożej prawości
Na Jego reakcję czekam w pokorności

Boże który z nieba wszystko obserwujesz
Pamiętaj o ubogim tym co dziś choruje
Daj im moc przetrwania do nowego świata
Gdzie nie będzie boleści ucisku ni kata

Pomóż nam zachować nieobłudną wiarę
Byśmy ocalili jeszcze duszy parę ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz