Translate

sobota, 11 kwietnia 2015

18) Moje wiersze: Wielkie jajo


Lubię pisać proste wiersze
Gdy śpią ludzie, grają świerszcze
Rymy rodem z Częstochowy
A w nich klimat... alpagowy

Pasja ciągle mnie rozpala niczym głupka dopalacze
Ale podziw mają w oczach biedni, średni i bogacze
Mógłbym tworzyć tak bez końca
Przy kolacji, wschodzie słońca

W środę, czwartek i w niedzielę
Tylko jeśli sensu wiele
Się w tym kiedyś dopatrzycie
Wnet opiszę całe życie...

Jak już złapię trochę weny
Będę pisał do Gehenny
Która spadnie niespodzianie
I bezbożnym sprawi lanie....

Potem w Raju znakomitym
Będę pisał limeryki
I groteską nie pogardzę
Bo mam w końcu dobry target

Może życia nie zmarnuję
Tworząc rymy pospolite
Ale muszę - bo zwariuję
Rzucę w kogoś dynamitem

Jeśli jednak się uśmiechasz
Śledząc tekst ten powalony
Zapominasz o swych grzechach
Będę czuł się już spełniony

Bo w tym życiu jakże trudnym
Cenne są radości chwile
Po dniu długim, może żmudnym
Trochę wieczór Ci umilę

Bądź pogodny, śmiej się długo
Każdy dzień ma swoje troski
Dasz więc radę wszem marudom
Czy żeś z miasta, czy też z wioski

Tylko pomyśl pozytywnie
O tym co Cię jutro czeka
Absolutnie nie pasywnie
A problemom zadasz ćwieka

Wygrasz walkę z demonami 
Co Ci życie uprzykrzają
Zgodnie z mocą i radami  
Zrobisz wrogów w... wielkie jajo





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz